Historia 6
-Jestem w wielkiej rozterce- powiedziała Tamina.
-Pamiętajcie, że wszystko zależy teraz od was. Za późno zaczęłam działać. Wy jesteście szpiegami w naszej grupie, a Madie jest za młoda- Channel spojrzała na Cassidy i Taminę.
-Dajemy wam 1 godzinę na zastanowienie się- rzucił Dan na pożegnanie i ruszył za przywódczynią.
-Co teraz?- spytała się Cassidy, patrząc na Toma.
-Nie wiem, to wasz wybór- odpowiedział Tom, spoglądając na swoją towarzyszkę. Nie mógł uwierzyć w to co przed chwilą usłyszał. Tamina i Cassidy miały przez jakiś okres czasu zbierać informacje o Scarze. Miały wyprowadzić się z tąd i mieszkać u wroga, by gromadzić wiedzę. Musiał rozstać się ze swoją towarzyszką. Nie mógł znieść tej myśli.
-Idę się położyć- powiedział- Przykro mi, że na was padło.
-Tamino i co teraz?
-Musimy to wypełnić. My jesteśmy szpiegami w naszej wrodzinie. Boję się tylko, żeby Scar nie połapał o co chodzi- odpowiedziała Tamina.
-Masz rację. Chodźmy do Channel i się przygotować- mruknęła Cassidy.
* * *
Po 3 godzinach wędrówki po lesie, wilczyce przystały na chwilę, by trochę odsapnąć. Nagle usłyszały jak ktoś się skrada za nimi. Odwróciły się natychmiast i zobaczyły dużego wilka z szramą na boku.
-Co robicie w moim lesie?- spytał się wilk.
-Szukamy watahy- odpowiedziała Tamina ignorując uwagę o lesie.
-Doprawdy? A czy ciebie przypadkiem nie widziałem w grupie mojej dawnej przyjaciółki?- popatrzył na Cassidy.
-Kiedyś tam należałyśmy, ale się pokłóciłyśmy- powiedziała Cassidy, modląc się, by złapał haczyk.
-No to jak ja. Hmmm, niech będzie, jednak będę miał was cały czas na oku- spojrzał obu w oczy- Jak wam na imię?
-Cassidy.
-Tamina.
-Dobrze, a teraz za mną i się nie zgubcie- odwrócił się i pobiegł jeszcze głębiej w puszczę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz